Dlaczego bagatelizujemy problem?
Jeżeli jesteśmy rodzicami dziecka rozmiłowanego w różnego rodzaju grach, winniśmy mieć świadomość, że są gry dobre, rozwijające szybkość reakcji, skojarzeń, ale są również takie, które będą wyzwalały agresję, zaburzą pojmowanie świata realnego, upośledzą wyobraźnię dziecka. Podobnie jak dzieciom, również i dorosłym należy pomóc wyznaczyć granicę rozsądnego zaangażowania w gry.
Jak Wy radzicie sobie z tymi problemami, czy również według Was gry mogą być niebezpieczne?